Udało się! Plan budowy szkoły w malutkiej wiosce Mikungunini na Zanzibarze wchodzi w kolejną fazę realizacji, a wszystko to dzięki zawartemu właśnie porozumieniu pomiędzy Futuro Finance i Komitetem wioski. Oznacza to, że już niedługo rozpocznie się remont szkoły, na który czeka 260 dzieci. Cały koszt projektu to 15 000 USD. Udział w inicjatywie ma też Fundacja Czynów Szlachetnych.

Mikungunini, które zamieszkuje raptem 500 osób, znajduje się na północy Zanzibaru. Pomimo tak niewielkiej liczby, wśród mieszkańców nie brakuje chętnych do pomocy przy budowie szkoły. Dla lokalnych rzemieślników jest to nie tylko okazja, żeby pomóc przy ważnym dla wioski projekcie, ale też możliwość zarobku.

Szkoła zostanie wybudowana w miejscu obecnych prowizorycznych klas. Swoje pierwsze kroki edukacyjne zrobią w niej dzieci w wieku od 3 do nawet 16 lat. Jak tłumaczy Agata Brucko-Stępkowska, prezes zarządu Futuro Finance i Fundacji Czynów Szlachetnych, w tej chwili na miejscu brakuje podstawowej infrastruktury koniecznej do nauki: – Nie ma krzeseł i biurek. Jedyną rzeczą, której nie brakuje, jest determinacja. Dzieci próbują zdobywać wiedzę w niewyobrażalnych dla nas warunkach – na ziemi, wśród pustych ścian. Właśnie to chcemy zmienić. Razem z Futuro Finance, angażując do pracy „fundi”, czyli miejscowych majstrów, zbudujemy nie tylko szkołę, ale też punkt sanitarny. Ten ostatni element jest w trakcie planowania, a szczegóły budowy poznamy już wkrótce. W tej chwili najważniejsze jest dla nas to, że umowa jest podpisana i możemy zacząć działać.

Ważnym elementem nauki będzie kurs języka angielskiego, którego koszt pokryje Futuro Finance. Przedstawiciele Fundacji Czynów Szlachetnych odwiedzili niedawno Mikungunini, gdzie mieli okazje spędzić z czas z przyszłymi uczniami, poznać trochę miejscową kulturę i na własne oczy zobaczyć trudne warunki, z którymi na co dzień zmagają się mieszkańcy wioski. Najbliższy punkt medyczny znajduje się w odległości 3,5 km. Droga prowadząca do Mikungunini jest w bardzo złym stanie, co uniemożliwia dojazd pojazdom.

– Choć wróciliśmy już do Polski, myślami jesteśmy na Zanzibarze. Z niecierpliwością czekamy na rozpoczęcie remontu – mówi Agata Brucko-Stępkowska. – Dzieciom z wioski ta szkoła po prostu się należy.